środa, 2 listopada 2011

Fiat 125p kombi z silnikiem ....BMW 325

Ten samochód zrobił na mnie niesamowite wrażenie...:

opis sprzedawcy :"
Auto marki SAM - REPLIKA FSO 125P
Budowane w 2007 roku na bazie samochodu FIAT 125P – Karetka i BMW 325.
Nadwozie od Fiata, silnik BMW R6 zawieszenie od BMW 325.
Masa własna 1320 kg, maksymalna masa całkowita 1770 kg
Silnik o mocy 125 kW, czyli ok. 170 KM przy 5800 obr/min.
Silnik tuningowany przez firme Schnitzer w Niemczech.
Z bajerów auto ma podgrzewane fotele, skóra + alcantra.
Nowa podsufitka i całość tapicerki na zamówienie.
Koła letnie 205/55/R16 Fulda, na felgach aluminiowych RH
Data pierwszej rejestracji - 10-12-2007/04-02-2008"





7 komentarzy:

  1. Masz ciekawe hobby; skąd jego ród?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa bestia, widziałem dzis w ruchu ulicznym.

    OdpowiedzUsuń
  3. czy nadal jest do kupienia

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo mi się podoba, sam mam e28 z silnikiem 2,7 baby 6

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele samochodów zostało zainspirowanych tym projektem

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowity projekt! Fiat 125p Kombi z sześciocylindrowym silnikiem BMW to naprawdę nietypowe połączenie polskiej klasyki z niemiecką techniką. Trzeba przyznać, że ktoś miał nie tylko sporą wyobraźnię, ale również umiejętności, żeby zrealizować tak ambitną przebudowę.

    Najbardziej interesuje mnie zastosowanie nie tylko jednostki napędowej BMW 325 o mocy około 170 KM, ale również zawieszenia z tego samochodu. Przy masie własnej 1320 kg taki Fiat musiał zapewniać zupełnie inne wrażenia z jazdy niż fabryczny 125p. Ciekawi mnie też, jak rozwiązano kwestię układu hamulcowego, przeniesienia napędu i rozkładu masy.

    Takie konstrukcje pokazują, jak ogromny potencjał drzemie w starszych samochodach i ich podzespołach. Wartość podobnych projektów trudno jednak porównywać ze zwykłymi samochodami używanymi. Nawet na rynku BMW, gdzie działają zarówno kolekcjonerzy, jak i firmy takie jak skup BMW – Skup7.pl, oryginalność i zakres modyfikacji mogą mieć ogromny wpływ na wycenę.

    Zastanawiam się, co obecnie dzieje się z tym egzemplarzem. Czy nadal jeździ po polskich drogach, czy może trafił już do jakiejś prywatnej kolekcji? Byłoby świetnie zobaczyć go po latach i dowiedzieć się, jak sprawdziła się ta konstrukcja w codziennej eksploatacji.

    Świetne znalezisko i prawdziwy przykład motoryzacyjnej kreatywności. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń